Nawet z narażeniem życia

Autorką poniższego gościnnego wpisu jest Ola, która postanowiła mnie wesprzeć w blogowaniu o książkach. Ola jest dziennikarką i moją przyjaciółką. Jest też znawczynią kryminałów i thrillerów, nie gardzi też reportażami.
Niedawno ukazał się 11. (już!) tom sagi o policjantach (i policjantce) z Lipowa, autorstwa Katarzyny Puzyńskiej. Warto jednak zajrzeć do jej dwóch innych książek, tym razem non fiction, ale też poświęconych stróżom prawa: Policjanci. Ulica i Policjanci. Bez munduru. Tym bardziej że, kupując je, wspiera się rodziny funkcjonariuszy, którzy słowa roty ślubowania wypełnili do końca.

Ja, obywatel Rzeczypospolitej Polskiej, świadom podejmowanych obowiązków policjanta, ślubuję: służyć wiernie Narodowi, chronić ustanowiony Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej porządek prawny, strzec bezpieczeństwa Państwa i jego obywateli, nawet z narażeniem życia.(…). To początek ślubowania, które składa każdy przyjęty do służby świeżo upieczony funkcjonariusz i funkcjonariuszka Policji. Tych, którzy te słowa, wzięte na poważnie, przypłacili życiem, jest już ponad 120. Między innymi dlatego autorka połowę swojego honorarium za te właśnie książki przekazuje na Fundację Pomocy Wdowom i Sierotom po Poległych Policjantach. Zorganizowała też aukcję charytatywną #Niebieskim, z której dochód zasilił konto fundacji. Można o tym przeczytać m.in. tutaj: http://gazeta.policja.pl/997/archiwum-1/2019/numer-174-092019/179180,Nr-174-092019.html

Dlaczego o tym wspominam na samym początku? Ano dlatego, by pokazać stosunek autorki do swoich rozmówców. Mimo że w książkach jest zastrzeżenie, iż Opinie wyrażone w wywiadach są opiniami konkretnych osób, niekoniecznie wydawcy i autorki, czuć jej sympatię i wsparcie dla nich. Na obie książki składa się 15 rozmów z policjantkami i policjantami prewencji, ruchu drogowego i patroli interwencyjnych (Policjanci. Ulica) oraz kryminalnymi, dochodzeniowcami, funkcjonariuszami Centralnego Biura Śledczego Policji, technikami, medykiem sądowym i psychologiem policyjnym (Policjanci. Bez munduru). Oczywiście żaden z nich nie występuje pod własnym imieniem i nazwiskiem, są wciąż w służbie i nie chcą się ujawniać ani narażać z powodu zbytniej szczerości tego, co mówią. Dlatego bez ogródek opisują policyjną codzienność: nawał pracy, mało ludzi, marne zarobki, wypalenie zawodowe, niezrozumienie roli policji przez społeczeństwo, bzdurne rozkazy przełożonych, upolitycznienie, nieustanne reformy… Ale są też i jasne strony: uratowanie komuś życia czy poczucie misji, że ta robota mimo wszystko ma sens. Jeden z rozmówców na pytanie, co jest najtrudniejsze w służbie w Policji, po długim milczeniu odpowiada: Bycie policjantem. Żeby wszystko pogodzić. Żeby przyjść do domu, być normalnym człowiekiem, ojcem, mężem. Żeby to wszystko jakoś opanować, żeby opanować te emocje.

Wyimek:
A ja myślę, że ich bohaterstwo polega właśnie na tym, że są ludźmi. Mają swoje słabości, mają złe dni, jak każdy normalny człowiek, mogą być zmęczeni, wściekli, a jednak wychodzą na tę służbę i narażają się. Tym większa jest ich zasługa, że potrafią to przezwyciężyć w sobie. Zależało mi na pokazaniu, że po jednej i po drugiej stronie są ludzie i żeby ten wzajemny szacunek do siebie mieć. To jest przesłanie tych książek.
(Rozmowa z Katarzyną Puzyńską, miesięcznik „Policja 997”, nr 9 (174)/2019)

Myślę, że mimo wszystko (a zwłaszcza odkładając na bok własny stosunek do Policji, jakikolwiek by nie był) warto rzucić okiem na te dwie pozycje – ale ostrzeżenie: czytanie całości na raz może być ekstremalnym wyzwaniem i zwłaszcza co wrażliwsi czytelnicy powinni dawkować sobie lekturę, zważywszy na drastyczne czasami opisy różnych zdarzeń z policyjnej codzienności. Jeśli ktoś chce naprawdę czegoś dowiedzieć się o tej służbie (bo policjanci pełnią służbę, nie pracują!), to właśnie od Puzyńskiej i jej rozmówców. Poza tym w 2019 r. minęło 100 lat od powstania Policji Państwowej (PP), więc to też dobry powód, by chwilą lektury i wynikającej z niej refleksji uczcić tych, którzy są dziś kontynuatorami PP. Co do mnie, świadomość, że są ludzie, którzy z własnej woli chcą strzec mojego i moich bliskich bezpieczeństwa, narażając przy tym siebie, podnosi mnie na duchu.

Autor: Katarzyna Puzyńska
Tytuł: Policjanci. Ulica
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data: 2018

Autor: Katarzyna Puzyńska
Tytuł: Policjanci. Bez munduru
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data: 2019



Komentarze