Superbohater to ciężka praca

Disney wypuścił futurystyczną animację dla młodszej młodzieży lub starszych dzieci - dorośli bawią się jednak jeszcze lepiej (na sali najgłośniej śmiał się czterdziestoletni tatuś ośmiolatka, który śmiał się znacznie rzadziej).




Bohaterem jest Hiro Hamada (choć dla mnie jedynym prawdziwym Hiro jest Nakamura) - genialny czternastolatek, który po szybkim ukończeniu liceum, zabija czas na nielegalnych walkach botów. Co prawda zawsze wygrywa, ale jego przeciwnicy nie są miłymi ludźmi, którzy łatwo się poddają. Starszy brat - Tadashi - nie raz musiał wyciągać go z kłopotów. Obu chłopców, po śmierci rodziców, wychowuje ciotka, która nie bardzo radzi sobie z jednoczesnym prowadzeniem restauracji.

Gdy w pożarze ginie Tadashi, Hiro wpada w depresję. Dopiero splot niezwykłych okoliczności pobudzi go do działania: przede wszystkim znajdzie opus magnum starszego brata. Potem okaże się, że pożar nie był dziełem przypadku. A na koniec - że trzeba pomścić śmierć brata.

Jeśli fabula wydaje Wam się przygnębiająca - jest doskonale zrównoważona humorem sytuacyjnym i zabawnymi dialogami. Rozmowa z robotem o dojrzewaniu przywodzi na myśl krępujące pogadanki uświadamiające z naszej przeszłości, a głupie pomyły Hiro (to się jakoś powinno odmieć, nie? Hira?) - niejednemu rodzicowi przypomną wybryki ich własnych pociech (o ile nie przywiodą na myśl dzieciństwa).



 Jedno mnie martwi. Rozumiem, że aby być bohaterem, trzeba być niezwykłym, ale gdzie się podziały postacie pokroju Ani Shirley, z którymi  łatwiej się identyfikować?

Komentarze

  1. Ja tak szybko o odmianie - Hiro to chyba jak Bruno, więc Hirona? Ale nie upieram się, że to w ogóle jest odmienne... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w końcu może być akcentowane o ;)

      Usuń
  2. zmienię temat... napisz lepiej o Arrow/ Flash a nie walisz tutaj "opus dei..magnum" whatever i jakiejś Ani :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Och, no nie wiem, wystarczy mi, że dziennie repostuję 1000 kawałków o Arrow na tumblrze ;) Ale jeśli jest zapotrzebowanie sołeczne, to oczywiście wyprodukuję posta o wyższości Arrow nad Flashem ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz