Gdy światełko w tunelu to nadjeżdżający pociąg

Mam niski próg bólu, ale studia nauczyły mnie, że nie zostawia się książki w połowie - nawet jeśli jest to Generał Barcz Kadena-Bandrowiskiego. Więc czymże dla mnie jest taki sześcioksiąg Jadowskiej?

Fabryka Słów

Wylazłszy z piekła po demonicznym opętaniu, Dora Wilk orientuje się, że partner jej wilczycy, Varg, został porwany. A został porwany, ponieważ przyjechał z Trójprzymierza do Thornu, by jej szukać, gdy została opętana. Zbiera więc siły, ekipę i udaje się na poszukiwania. 

Randomowo okazuje się, że ludzie są jej winni przysługi, dzięki czemu dowiaduje się o nielegalnych walkach zmiennokształtnych, w których prawdopodobnie Varg zostanie wystawiony. Babka niestety nie stawia się na rodzinne spotkanie, co dodatkowo denerwuje bohaterkę, bo przewiduje, że Faoiliarnie stało się coś złego.

Dodatkowo - jak w każdym poprzednim tomie, wiele osób chce ją zabić, przelecieć lub wykorzystać w innym celu. Starzy przyjaciele się od niej odwracają, ale zdobywa oczywiście nowych.

No i najlepszoza - cytatoza:


"Jestem taka inteligentna. Zupełnie przypadkowo! I metafory w naszym życiu!" (s. 14). 



"Inni mnie doceniają. A jeśli nie, to umierają". (s. 88).


"Piwnica - moja Nemezis". (s. 423)


"I więcej metafor w naszym życiu..." (s. 438). 

"Jestem skromna, ale znam swoje możliwości". (s. 439).

"Wreszcie nie muszę chwalić się sama, mam od tego podnóżka". (s. 515). 

Niestety, a(ł)toreczka zapowiada, że dopiero się rozkręca. Mam nadzieję, ze nie zacznie pisać pod pseudonimem, będę mogła omijać jej "dzieła" z daleka, co i Wam serdecznie polecam.

Życzę Wam lepszego Nowego Roku.
Oby nam się.

Komentarze

  1. Podoba mi się taka forma podawania cytatów. :)

    Wszystkiego najlepszego! I lepszych książek do czytania oraz autorów, nie aŁtorów. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę męczące jest robienie zdjęć, łatwiej skopiować z pdf :) Ale tu jeszcz nie wyciekł, stąd zdjęcia. Zdjęć też nie robię w przypadku, gdy czytam e-booka, bo gdyż łatwiej mi go przerobić na pdf i kopiować tekst do bloga.

      Coraz mniej chetnie obcuję z papierem, ciężko się go wozi w torebce, nie przepadam za wąchaniem (o czym już wpsominalam), więc jeśli mogę, to wybieram tańsza i ekonomiczniejszą w każdym aspekcie wersję elektroniczną :)

      A już niedlugo przede mną seria dobrych i ambitnych książek!

      Usuń

Prześlij komentarz