Chleba i przepisów

Dzisiaj drugi test piekarnika i z testów wyszedł pyszny chlebek bananowy.


1) W jednej misce łączę 4 jajka z z 4 łyżkami oliwy. W drugiej 2 szklanki mąki (w oryginale była migdałowa, ale dałam pszenną i też wyszedł), półtorej łyżeczki sody i szczyptę soli.


2) Szklankę łuskanych orzechów włoskich podziabałam na drobne.


3) To samo uczyniłam 3 dorodnym bananom. Ważne, żeby były dojrzałe, mniej się widelec wygina.


4) Połączyłam produkty. Okazało się, że masa jest wielce gęsta, więc dodałam mleka. Na oko.


5) Włożyłam do przygotowanej wcześniej blachy (takiej keksówki).


6) Piekłam w 180 stopniach długo. Ponad godzinę, bo ciasto jest mokrawe przez banany. 

Chlebek jest takim ciastem, mało slodkim, bo smaku nadają mu jedynie banany. Niemniej smak ma ciekawy i wchodzi aż miło :)




Komentarze

  1. Super! Już się oblizuję! I cukru na pewno nic? A orzechy są konieczne?

    Aka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz sobie sama odpowiedzieć na pytanie, czy z orzechami Ci smakował. Natomiast cukru nic, tyle co banany posłodzą.

      Usuń
    2. Zeżarło komentarz... Pytałam o cukier, bo taki składnik znajdowałam w przepisach internetowych, ale wierzę, że Twoje wskazówki są lepsiejsze... :)

      Usuń
  2. I bardzo podobają mi się zdjęcia! A najbardziej - bananów (mały fetysz). A już sformułowanie - to samo uczyniłam bananom - będzie mnie prześladować, ile razy na nie spojrzę! :)

    Aka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja droga, com ja dziś Kociu Twemu uczyniła - będzie mnie prześladować. Ale jak przyszedł ten maly łepek przytulić mi do ręki, to od razu wiedziałam, że chodzi o chlebek :)

      Usuń
    2. On się tuli bezinteresownie - uwierz mi. Michę i tak ma zapewnioną... :)

      Aka

      Usuń
    3. No ma, ale jak chlebek lepszy i mniej dostępny ;)

      Usuń
    4. No dobrze, dobrze, chlebek lepszy :P

      Usuń
  3. Chlebek był pyszny. Dawno nie jadłam czegoś tak.... innego:) Nie był słodki, zachwycający no!!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę ;) Mam nadzieję, że zrównoważył Twoje rozczarowanie sushi :)

      Usuń

Prześlij komentarz