Dziwnie spokojnie

Nastawiałam się na smoczy gniew, a załatwiłam wszystko, co chciałam:
a) mam podpisane przez wszystkich zainteresowanych podanie o akceptację tematu pracy;
b) wyznaczony termin obrony;
c) zdobyta połowa obiegówek (to i tak dużo);
d) opinia do dokumentów, co są wielce potrzebne na jutro.
Dziękuję za trzymanie kciuków, jeśli ktoś nie trzymał, to karma do niego wróci :D

A ja idę dopisywać 10 stron i zamykać sprawę tlumaczenia.

Komentarze