Jak łatwo kupić Limes

Bycie grouppie przychodzi mi całkiem naturalnie. Wczoraj byłam na koncercie Własnego Portu, którego (o dziwo!) nie słucham wyłącznie z powodu Chmiela :) ale i nie z powodu zamiłowania do szant - po prostu mają fajną energię sceniczną. Nb. wczoraj byli zabawniejsi i lepsi od poprzedzającego kabaretu DKD (dowcip fekalno-analny nigdy nie był mi zbyt bliski).

Jak prawdziwa grouppie siedziałam na pierwszej ławce, ale jakieś dziunie prawie wlazły na scenę :D

No nic, słychać było ich i z mojego miejsca:



Komentarze