Limes a zęby

Byłam u dentysty. Właściwie mogłabym nie wychodzić, cały czas mam coś do zrobienia. Ale teraz, po kilku przeleczonych zębach, zdjęciach zrobionych mojej szczęce z tej i innej strony, podobno jeszcze tylko jedna wizyta - celem naprawienia wykruszonej plomby.
Tak mnie dzisiaj znieczuliła, że aż prąd w nosie czułam. A teraz mam taki katar, że niech to licho, nie nadążam wydmuchiwać.

***

Byłam też u mamy. Kupiła mi pomadki Celii (zawsze ich używała, nie pamiętam, by miała jakiekolwiek inne):
http://celia.pl/produkty/Pomadki/63/111 w czarnym opakowaniu nr 202. Mrrr!
http://celia.pl/produkty/Pomadki/63/19 kolor 503. Lśniąca tafla - śliczny efekt i nawilżenie (nie używałam pomadek, bo mi wysuszały usta).

A sama kupiłam lakier Maybelline Colorama 06 - różowy matowy. Urokliwy, wiosenny. Całkiem dobrze się rozprowadza, choć jest dość gęsty. Ale dwie warstwy dają świetny efekt. Na razie nie kupuję Essie ;)

Komentarze