Dzień jak nigdy

Dzisiaj dotarły do mnie zamówienia z zeszłego tygodnia (nic takiego, wkładki do butów i strasznie fancy długopis, którego niespodziawanie zapragnęłam pewnego poranka). Ale co ciekawsze, okazało się, że byłam jedną z pięciu osób, które zostały wylosowane w konkursie i własnie czekam na możliwość pobrania audiobooka Jo Nesbo pt. Karaluchy. 
Tyle wygrać! ;)

Komentarze